Słowa Barnaby’ego poruszyły Natalie.
W końcu kto chciałby urodzić się biednym i pozbawionym wpływów?
Gdyby nie nieszczęśliwe zrządzenia losu, kto ryzykowałby życie i staczał się na dno?
Jednak takie postępowanie nie było ani najlepszym, ani jedynym rozwiązaniem. Barnaby nie miał szans wyjść stąd żywy, a jego chora żona nigdy więcej nie zobaczy męża ani nie otrzyma pieniędzy potrzebnych na leczenie






