Po prysznicu Natalie przebrała się w czystą piżamę i położyła na łóżku.
Wzięła dodatkową poduszkę, mocno ją przytuliła i wdychała jej zapach.
Minął prawie tydzień, odkąd Samuel wyjechał.
Tęskniła za nim.
Po przerażającym incydencie na dachu pragnęła jego obecności jeszcze bardziej.
Tamten człowiek ryzykował życie, by zapewnić żonie najlepsze leczenie. Nawet na łożu śmierci powtarzał swoje życzenie






