Niczym mały zwierzak, który stracił matkę, Sophia bez przerwy biła i gryzła Samuela po całym ciele.
Jej wybuch emocji sprawił, że pozostała czwórka również zalała się łzami.
Franklin, Xavian, Clayton i Yumi zaczęli zawodzić wniebogłosy.
– Ty wstręciuchu! Jak mogłeś nie dotrzymać obietnicy?
– Oddaj nam mamusię! Chcemy z powrotem naszą mamusię!
– Nie chcę tak! Nie chcę, żeby mamusia umarła!
Zamiast






