„Jesteś bardzo zdolna, nie uważasz?” – odezwał się Samuel ochrypłym głosem.
„Dziękuję za komplementy”. Natalie wiedziała, że Samuel jest sarkastyczny, ale nie zamierzała ustąpić.
*To moje ciało i ja podejmuję decyzje. Czy będę żyć, czy umrę, to zależy wyłącznie od mnie. Nikt inny nie ma tu nic do gadania. Ostatnim mężczyzną, który kontrolował mnie w tak władczy sposób, był Samuel! Choć on mógł to






