POV RHEI
Pierwszą rzeczą, którą poczułam, było odrętwienie. Potem pojawiła się krew. A na końcu ból.
Syknęłam głośno, gapiąc się na swoje ramię. Patrzyłam, jak wypływa ze mnie krew. Zacisnęłam dłoń na ranie i trzymałam mocno, czekając, aż się zagoi. Podniosłam głowę i zobaczyłam, że dziewczyna się uśmiecha. Czy spodziewałam się, że będzie jej przykro, że mnie zraniła?
Nie! Ale kpina na jej twarz






