Perspektywa Rhei
Po siedmiu godzinach podróży dotarliśmy w końcu do watahy Alfy Viktora. To była długa i męcząca wyprawa, ale w większości ciekawa, ponieważ Luna Elena opowiadała nam o szalonych rzeczach, które Alfa Viktor wyczyniał w dawnych czasach.
Kiedy dojechaliśmy do bramy, spotkaliśmy kilku czekających wojowników. Samochód wjechał w głąb watahy, a mnie odebrało mowę. Budynki były głównie dr






