KSIĘGA 2: ROZDZIAŁ 21
Punkt widzenia Rhei
Nawet po wyjściu ze szpitala nie mogłam przestać myśleć o obrazie, który pokazała mi komandor Mina. Wywołało to we mnie mnóstwo pytań, ale jedno było pewne.
To nie ja namalowałam to coś. Ktoś musiał sobie stroić żarty. Jeśli na tym obrazie rzeczywiście była Matka, to znaczy, że był tu ktoś, kto wiedział, kim jestem. Może powinnam zapytać o to Evie.
„Nie pa






