KSIĘGA 2: ROZDZIAŁ 27
Punkt widzenia Romana
"Król wilkołaków tu jest,"
powtórzyła Mina po raz drugi, jako że za pierwszym razem nie zareagowałem.
Stało się tak, ponieważ nie spodziewałem się go w mojej watasze o tej porze dnia. Odwróciłem się, by spojrzeć na stary zegar w moim mieszkaniu. Była prawie druga w nocy.
"Roman,"
Posłałem jej mordercze spojrzenie. "Co?"
"Mówiłam, że wilkołaczy..."
"Słysz






