KSIĘGA 2: ROZDZIAŁ 34
POV Roman
Król Wilkołaków uparł się, bym wydał na jego cześć skromną kolację, zanim wyjedzie, i niechętnie uległem. Twierdził, że pomoże to zebrać Rheę i jej rodziców w jednym miejscu, na co nie odpowiedziałem ani słowem.
Obecnie wszyscy siedzieliśmy przy stole. Mam na myśli Alfę Viktora, Lunę Elenę, Alfę Kade’a, Minę i oczywiście Króla.
— Planowałeś zostać dwa dni, a minęły






