Widząc, że Liam pozostaje milczący, sprawiając wrażenie obojętnego na działania Isabelle, jakby był osobą postronną, wyraz twarzy króla stał się chłodny.
Po chwili zaśmiał się pod nosem, patrząc na Isabelle z opanowaniem. „Jedna osoba grożąca całemu krajowi… masz niezłą wyobraźnię”.
Postawa króla pozostawała spokojna, a jego ton powolny. „Czy sądzisz, że dałbym ci okazję do zrobienia takich rzeczy






