George powiedział: „Książę, to zbędne słowa. Dziękuję”.
George zdołał wsiąść do powozu.
Minęły trzy minuty.
Zerknął na siedzącą obok Isabelle, która miała zamknięte oczy; nie był pewien, czy odpoczywa, czy czuwa i po prostu go ignoruje. Kilkakrotnie zawahał się, chcąc coś powiedzieć, ale powstrzymał się.
Isabelle już wcześniej była na niego zła, a ta kobieta, która przed chwilą się pojawiła, tylko






