Nie trwało długo, nim oddział strażników wpadł do środka, całkowicie wypełniając salę konferencyjną. Dowódca straży krzyknął do Isabelle, by rzuciła broń, i dopiero wtedy stary król zaczął czuć się nieco bezpieczniej i odzyskał panowanie nad sobą.
Wziął głęboki oddech, by się uspokoić.
Następnie zapytał stojącego obok Liama: „Książę Carter, jaka jest kara za zabójstwo w tym miejscu, zwłaszcza jeśl






