Następnie spojrzał na Isabelle z uśmiechem i łagodnym wyrazem twarzy.
Uniósł jedną rękę, dając Isabelle znak, by odłożyła broń, i powiedział bardzo łagodnym tonem: „Dziecko, odłóż pistolet. Nie działaj pod wpływem impulsu. Zostaw to mnie, ja z nimi porozmawiam”. Mówił tak, jakby uspokajał dziecko.
Isabelle zerknęła na wuja Liama, a potem z powrotem na króla.
Po chwili namysłu uniosła rękę. Oddała






