Sienna zakryła twarz, nie mogąc uwierzyć w to, co się stało.
Gorączkowo kręciła głową, mamrocząc: „Nie, to nieprawda”, ale nie potrafiła wymyślić ani jednej wiarygodnej wymówki.
Widząc ludzi, którzy niegdyś darzyli ją miłością i dobrocią, a teraz patrzyli na nią z czystym obrzydzeniem, poczuła, jak pożera ją panika. Miała wrażenie, że coś, czego kurczowo trzymała się obiema rękami, właśnie wyślizg






