– Wtedy, żeby mnie ratować, trafiłaś do szpitala z poważnymi obrażeniami – ciągnął Kaelen. – Leżałaś w śpiączce przez kilka dni, a pierwszą rzeczą, jaką zrobiłaś po przebudzeniu, było sprawdzenie, co u mnie.
Miał na twarzy nostalgiczny wyraz, jakby zatracił się w jakimś szczęśliwym wspomnieniu.
Elara rzuciła mu beznamiętne spojrzenie. Kącik jej ust drgnął. – Owszem, prawie zginęłam ratując cię. Al






