Punkt widzenia osoby trzeciej
Księżyc wisiał jak srebrna korona nad doliną, rozlewając swoje światło na terenach ceremonialnych Stormridge niczym błogosławieństwo od samej Bogini. Dzisiejsza noc nie była jedynie rytuałem. To była historia. Po dekadach rozlewu krwi i cieni, Wataha Wschodu miała koronować swoją nową Lunę – Arię, Białą Wilczycę, odrodzoną ze straty i okrutnych igraszek losu.
Polana b






