Perspektywa Sienny
Czerpałam zbyt wiele ze swojej mocy i czułam to. Blask moich włosów zaczął przygasać, ale odmawiałam poddania się. Przedzierałam się przez sterty płonących szczątków, wyciągając i uzdrawiając każdego wilka, którego znalazłam, aż dogonił mnie Zane.
— Moja pani, błagam — błagał, stając przede mną. — Wyglądasz na wyczerpaną. Ilu jeszcze spróbujesz uratować, zanim sama padniesz?
— T






