Z perspektywy trzeciej osoby
Weston opiera się o drzewo, próbując złapać oddech.
Próbował schwytać Slade'a.
Ścigał go przez pół godziny w głąb jego terytorium.
Weston udał się tam sam. Był pewny siebie i faktu, że to jego własny teren. Czuł, że ma przewagę, ponieważ znał to terytorium tak dobrze.
Nie przewidział jednak, że na Slade'a będzie czekała duża grupa ludzi.
Po złapaniu oddechu pcha się do






