— Fanny? — ponaglił Christopher.
Słysząc swoje imię, Fanny natychmiast otrząsnęła się z zadumy. Trzymała jednak głowę nisko, by ukryć kłębiące się w oczach skomplikowane emocje.
Wiedząc, że nie może pozwolić Christopherowi ich teraz dostrzec, szybko odsunęła je na bok, po czym spojrzała na niego. — O co chodzi, Chris?
— Słyszałaś mnie, Fanny? — zapytał cicho Christopher.
Jego wzrok spoczął na jej






