Cassie omiotła wzrokiem bar, szukając swojego celu.
Zanim jednak zdążyła go dostrzec, drogę zastąpili jej dwaj wystrojeni młodzi mężczyźni z przyjaznymi uśmiechami. Jeden z nich odezwał się, zanim Cassie zdążyła o cokolwiek zapytać:
— Panno Hayes, pan Sanders prosi, by dołączyła pani do niego na drinka.
Pan Sanders?
Cassie zmarszczyła brwi, podążając za gestem mężczyzny.
Jednym spojrzeniem rozpozn






