James wysiadł z samochodu w towarzystwie Fanny, która zdawała się być w wyśmienitym humorze.
Gdy podeszli bliżej, Fanny przywitała ich z uśmiechem: — Mamo. Josephie.
Scarlet nie zaszczyciła jej nawet spojrzeniem, podczas gdy Joseph skinął jej głową. Następnie zwrócił się do Jamesa: — James, czy Angela już jest?
— Nie. Chodźmy najpierw do środka — odparł James, idąc przodem. Nie pytał, dlaczego Geo






