Oświadczenie Jonathana wprawiło Andy'ego w konsternację.
„Doskonały? Co to właściwie ma znaczyć?” – pomyślał, a na jego twarzy malowało się osłupienie, gdy wyczekiwał dalszych wyjaśnień.
Kolejne słowa Jonathana padły spokojnie. – Panie Menon, rozważam przyjęcie pana do mojego zespołu. Co pan na to?
Ta oferta zaskoczyła Andy'ego.
Jego zdziwienie było nader widoczne, podczas gdy Jonathan, z uniesion






