Jonathan zmarszczył brwi i nagle w pokoju zapanowała ciężka atmosfera, rzucając cień na wszystko wokół.
Andy nie tylko poczuł, że sztywnieje, ale odniósł wrażenie, że jego serce ugina się pod ciężarem tej aury.
Uporczywy dzwonek przerywał ciszę; Andy zacisnął usta i powiedział uroczyście: – To dzwoni Florence.
Mimo wysiłków, by sprawiać wrażenie opanowanego, w środku aż się w nim gotowało. Jego re






