Florence spotkała się jednak z absolutną ciszą.
Dla kogoś takiego jak ona cisza była odpowiedzią nie do zniesienia. Andy milczał przez chwilę, a jej cierpliwość wisiała na włosku.
– Andy, czy nagle straciłeś mowę? Powiedz coś! – zażądała ostrym, pełnym frustracji tonem.
Wyczuwając, że ona zamierza dalej nim manipulować, wypuścił z siebie rezygnacyjne westchnienie. – Panno Shelton, proszę znaleźć k






