"Nie potrzebuję od ciebie ani jednej rzeczy" – odparła beznamiętnie Rianne.
"Ale ona cię przeprosiła!" – wrzasnęła Linden.
"W takim razie niech zachowa swoje przeprosiny dla sędziego".
Linden kompletnie odebrało mowę.
Zanim zdążyła wypowiedzieć choćby słowo, Rianne przerwała połączenie, pozostawiając w jej uchu jedynie głuchy sygnał. Linden miała wrażenie, że jej czaszka zaraz eksploduje z czystej






