W obliczu desperackich oskarżeń moralnych Manny’ego, odpowiedziała z chirurgiczną precyzją. Gdyby posiadała choć cień tradycyjnej moralności, przede wszystkim nie szantażowałaby go tak systematycznie. Ten kompletny idiota dał się oskubać do cna, a teraz miał czelność wyzywać ją od pozbawionych zasad?
Poza tym, to nie tak, że włamała się do jego posiadłości, żeby go okraść. Do niczego go nie zmusił






