Z punktu widzenia Jocelyn.
Nie obawiam się, że Alfa Inti użyje na mnie rozkazu Alfy; one na mnie nie działają i prawdopodobnie nigdy nie zadziałają. Boję się tylko tego, że mógłby nam kazać na własną rękę szukać drogi do Stada Białej Góry.
Zaskakuje mnie, że w końcu ulega mojemu żądaniu i kładzie się na śpiworze, by odpocząć, choć wcale nie poddaje się bez oporu.
Faye zaczyna się wiercić, więc bio






