Z punktu widzenia Intiego.
Przytulam Jennę, czując, jak więź pęka, i słyszę przepełnione żalem wycie nieznanej Wilczycy.
Inni dołączają do Wilczycy, oddając szacunek samcowi, który poświęcił wszystko dla naszych samic bez Przeznaczonych. Pozwalam Ronionowi wyrwać się naprzód i on również przyłącza się do reszty.
Ramiona Jenny zaciskają się wokół mojej szyi. Czuję jej łzy na swojej skórze, ale wątp






