Susie natychmiast zrozumiała intencję Victora. Posłała mu blady uśmiech. „Nie musi mnie pan sprawdzać. Nie musi pan we mnie wątpić. Mój syn i ja nie jesteśmy zainteresowani takimi rzeczami. Jestem prostą kobietą, która pragnie spokojnego życia u boku męża i syna. Nic więcej. Mam już więcej pieniędzy, niż jestem w stanie wydać”.
Susie nie miała ochoty zostawać ani sekundy dłużej. Dodała bez ogródek






