W końcu to Shane przerwał milczenie. „Złóż wniosek o przeniesienie”.
To był najszybszy sposób, by uciec od panującego zamętu.
Jednak Jade nie chciał tego robić. Latami ciężkiej pracy wyrąbywał sobie drogę do obecnej pozycji. Jeśli teraz by odszedł, wszystkie jego plany poszłyby na marne.
„Jeśli się nie przeniesiesz, to kogo zamierzasz poprzeć?”
Głos Shane’a był drwiący. Zanim Jade zdążył odpowiedz






