Jednak scena, którą sobie wyobrażał, nie miała miejsca. Zamiast tego, twarz Corina wyglądała na dość nędzną.
Mimo to Mateo zapytał: — Wszystko w porządku?
Bryce nie mógł powstrzymać śmiechu. — Czy ty masz o mnie jakieś błędne wyobrażenie?
Dlaczego Mateo zawsze zakładał, że Bryce będzie prześladowany? Choć w dzieciństwie go to spotykało, teraz na pewno tak nie było.
Mateo roześmiał się, słysząc to.






