Miały to już za sobą i chętnie pogodziły się z faktem, że po prostu nie miały szczęścia…
Mogły jedynie stwierdzić, że nie dorównują jej do pięt.
Nie mogły równać się z Elisą. Po prostu… nie były jej godne!
Wkrótce potem oboje odjechali samochodem Willa.
Ilekroć był z Elisą, Will nie pozwalał nikomu innemu ich prowadzić. Stawał się osobistym kierowcą Elisy, ponieważ nie chciał, aby ktokolwiek psuł






