Nicole siedziała obok niego, również z fatalną miną. Trzymała głowę spuszczoną i na nic nie patrzyła. Gdyby działo się to w przeszłości, po zakończeniu bankietu urodzinowego wszyscy pewnie zostaliby, by porozmawiać.
Ale teraz...
Atmosfera była niezwykle przygnębiająca.
Starszy pan Tabor spojrzał na Nicole. „Widziałaś postawę starszego pana Wickama. On w ogóle nie ma zamiaru doprowadzić do mariażu






