Gdy to mówił, jego usta wygięły się w filuternym uśmiechu.
Będzie moja!
„Cóż, nie mogę się doczekać, aż spróbuję twoich umiejętności grillowania”.
Elisa odwzajemniła uśmiech, choć był on wymuszony.
Eden wykonał dłonią znak „OK”, po czym opuścił ją i wykonał gest zapraszający, emanując aurą dżentelmena.
„Może najpierw usiądziesz? Zacznę, gdy tylko wszystko będzie gotowe”.
W następnej sekundzie Eden






