„Gotowy ekspert?” Byron rozejrzał się z zakłopotaną miną.
Amelia wskazała na siebie, a jej oczy się uśmiechały, promieniując nieporównywalnym pięknem.
Byron nie zdążył jeszcze przełknąć herbaty, gdy ją wypluł: „Pani Jenkins, pani?”
„Tak, niech pana nie zmyli mój wygląd. Kiedy byłam młoda, nauczyłam się nieco o pięciu elementach i ośmiu trigramach od mistrza w górach. Nie powiem, że jestem niezwykł






