"Cole, mówię ci, to był właściwy krok dla całej drużyny. Jest jednym z najlepszych graczy, jakich mieli od lat" – stwierdza Sam, biorąc łyk szkockiej, podczas gdy z pasją rozprawia o transferze piłkarza.
Kręcę głową i chichoczę. "Skoro tak mówisz, bracie, ale będą potrzebować kogoś więcej niż on, jeśli chcą wygrać mistrzostwo w tym sezonie" – mówię mu z powagą, a Sam kręci głową. Rozglądam się po






