Powoli wypuszczam powietrze, a Cole siada i włącza lampkę nocną, mrugając kilka razy, aż jego oczy przyzwyczają się do światła. „Odeszły mi wody” – mówię mu, a on przesuwa się, odrzuca pościel i wstaje z łóżka. Patrzę, jak obchodzi łóżko na moją stronę i chwyta mnie za rękę, żeby pomóc mi usiąść.
„Masz skurcze?” – pyta, odgarniając włosy z mojej twarzy, a ja kiwam głową. „Co mam zrobić?”
Kiedy nad






