Późnym wieczorem Cole i ja siedzieliśmy na łóżku, ja z moim tabletem, a on ze swoim, przeglądając e-maile. „Nie uważasz, że trochę przesadzamy z tymi urodzinami?” – pytam, odrywając wzrok od tabletu i patrząc na niego, gdy z uwagą wpatrywał się w dokument na swoim urządzeniu.
„Nie” – odzywa się Cole, pisząc po ekranie. „Czego chce moje maleństwo, to moje maleństwo dostaje”. Marszczę brwi.
„Cole, o






