„Wszystkiego najlepszego, księżniczko” – nucę, patrząc w dół na Alaię, która właśnie wybudziła się ze snu. Kiedy tylko mnie widzi, uśmiecha się szeroko, prezentując swoje dwa ząbki. Rano jest zawsze taka wesoła, a ten poranek nie był wyjątkiem. Po prostu leży w swoim łóżeczku, zrelaksowana z rączkami pod głową. „Dzień dobry, moje słoneczko”. Biorę ją na ręce i czule całuję w policzek. „Czy moja có






