Zgniłe Dusze.
Moje serce podskoczyło, a oddech uwiązł mi w gardle. – Ni chuja, ty…
Poruszył się, zanim zdążyłam skończyć. Szybciej, niż kiedykolwiek widziałam. Jego dłoń zaplątała się w moje włosy, szarpiąc moją głowę do tyłu tak mocno, że moja szyja aż zawyła z bólu. Wtedy jego usta zderzyły się z moimi; nie było w tym nic miękkiego, nic delikatnego, tylko chęć posiadania, gniew i zęby. Odepchnęł






