Perspektywa Avery
– Gideonie, musimy porozmawiać. – Zapukałam w drzwi jego gabinetu, słysząc szelest przestawianych wewnątrz papierów. Powoli otworzyłam drzwi i odetchnęłam z ulgą, widząc, że Alfa Nocnych Wilków wreszcie był sam.
Przez ostatnie dwa dni próbowałam znaleźć odpowiedni moment na naszą poważną rozmowę.
Nasz ślub miał się odbyć już jutro, ale za każdym razem, gdy udało mi się wyśledzić






