Ronan, Tharon i Zarek wrócili do Posiadłości Valeriusów i siedzieli teraz w salonie wraz z Kaelarem.
– A więc jesteś teraz jednym ze Starszych? – Kaelar wciąż nie mógł uwierzyć w to, co się właśnie stało.
Zarek westchnął.
– Tak – potwierdził po raz szósty od czasu ich powrotu z Iglicy Starszych.
Ronan i Tharon mieli niezły ubaw, patrząc na wyraz niedowierzania malujący się na twarzy Kaelara.






