– Mój mąż, król Nivarii i twój przyszły teść, nie chce, aby cię pamiętała, swojego przeznaczonego – wyznała Aurelia.
– Słucham? – zapytał ze złością Zarek.
„Jak ten król Nivarii śmie? Próbuje odebrać mi Elirę” – pomyślał gniewnie Zarek.
Nawet Ronan wyglądał na rozzłoszczonego tą wiadomością.
Aurelia rozumiała ich gniew. Dla smoka przeznaczona to nie tylko partnerka, z którą dzieli się życie. To co






