Kiedy docieram do szpitala, zastaję tłum ludzi pod drzwiami sali Row, więc natychmiast tam podbiegam. Co się dzieje? Czy wszystko z nią w porządku? Kiedy od niej wychodziłem, nic jej nie było, kompletnie nie rozumiem powodu tego całego zamieszania.
– Jestem jej mężem – mówię pielęgniarce, która jako pierwsza próbuje zagrodzić mi drogę do sali. Posyła mi niechętne spojrzenie, ale wtedy ktoś inny ot






