Fala niepokoju przetacza się przez mój żołądek, zmuszając mnie do otwarcia oczu. Patrzę w stronę okna i widzę niezbyt jasny promień słońca przebijający się przez zasłony. Coś jest bardzo nie tak. Moje ciało jest ociężałe, a każdy ruch potęguje ból, który już czuję.
Nagły skurcz wykręca mi wnętrzności i nagle brakuje mi tchu. Nieprzyjemna fala mdłości podchodzi mi do gardła i nie trzeba być geniusz






