Row i ja wybieramy się dziś wieczorem na przyjęcie. To pierwsza impreza, na której mamy się pojawić razem zgodnie z instrukcjami Adrienne. Row nie wydaje się być w pełni formy. Jest taka od wczoraj i nie wiem, co jest grane. Wiem tylko, że nienawidzę widzieć jej w takim stanie.
– Row, jeśli nie chcesz iść, nie musimy – mówię do niej, gdy widzę ją stojącą przed lustrem. Wpatruje się w swoje odbicie






