Zander
Poczułem się trochę winny, że rzuciłem żartem o s*ksie przy dziadku Amity, chociaż, szczerze mówiąc, to nie był do końca żart. Zamierzałem uratować Amity bez względu na wszystko, a kiedy już to zrobię, miałem sporo do nadrobienia za stracony czas. To nie było całkowite kłamstwo. Słowa „długi” i „głęboki” wciąż miały tu zastosowanie.
Unikałem dezaprobującego spojrzenia Cyrusa.
„Wszystkie






