Punkt widzenia Zandera
Aby zadowolić Amity, mój „Młodszy Braciszek” Corbin umówił nas na wizytę u terapeuty, by obie nasze dysfunkcyjne rodziny mogły się pogodzić. Nie mogłem go nawet winić. Musiałem przyznać, że potrzebowaliśmy profesjonalnej pomocy.
Zdecydowanie nie byłem facetem w typie kogoś, kto spędza cały dzień na dyskutowaniu o swoich uczuciach, ale dla Amity byłbym w stanie to zrobić. Wed






