Luke patrzył, jak tamten skacze. Przez chwilę nie mógł w to uwierzyć. Czy Alec poddał się tak łatwo, bez walki?
Chyba nie sądził, że na dole czeka na niego rzeka, w której będzie mógł spokojnie popływać?
„Idiota!” – pomyślał Luke, po czym rzucił do jednego ze swoich ludzi: – Sprawdźcie teren na dole. Muszę zobaczyć jego zwłoki na własne oczy.
– Tak jest! – skinął głową ochroniarz.
Tuż przed tym, j






