Przed więzieniem Sebastian czekał, aż Caitlin wyjdzie. Podszedł do niej i zapytał: – Jak poszło? Powiedział coś?
– Jeszcze nie. Na razie po prostu wróćmy.
Caitlin wsiadła do samochodu, a Sebastian ruszył przed siebie.
W drodze powrotnej Sebastian powiedział: – Jesteś zbyt łagodna. Dla kogoś takiego jak on, kto zabił tylu ludzi, jedynym sposobem jest zwalczanie ognia ogniem. Gdyby to zależało ode m






